środa, 17 maja 2017

Ocieplane kurki cz.1

Hej, hej!!
Minęło prawie pół roku od opublikowania moich planów na 2017 rok, i w sumie jeszcze nic z nich nie wykreśliłam. Pora zakasać rękawy i ostro wziąć się do roboty. SAL Tea Time już niedługo się kończy, więc pomyślałam, że muszę zająć się czymś nowym w wolnym czasie. Dlatego na pierwszy rzut idą ocieplacze na jajka. Postanowiłam haftować jedną kurkę w miesiącu, w sumie jest ich sześć. I później osobny temat to będzie szycie...

Pierwszą kurkę już mam:)

15 komentarzy:

  1. Kochana śliczna jest ta kurka.. A te krzyżyki takie równiutkie.. :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kurka, ciekawa jestem tych ocieplaczy, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna kurka, ciekawe jak będzie się prezentować na ocieplaczu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Haft bardzo mi się podoba!
    Czekam na ocieplacze...

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurka urocza niesłychanie. Z ciekawością będę czekać na kolejne.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ekstra kurka:-) Ciekawa jestem następnych:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kokoszka urocza! Będę wypatrywać następnych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna kurka :)czekam na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń