sobota, 21 września 2013

Apple Blossom - przybornik na igły

To była droga przez mękę, nie haft, tylko zszywanie tego. A wyszywanie na lnie to bajka, ciężko mi teraz będzie wrócić do aidy. Muszę sobie kupić preparat do zabezpieczenia brzegów przed strzępieniem, len się strasznie pruje, momentami miałam wrażenie, że się rozpadnie mi w rękach. Nareszcie mam swój needle case, może w końcu przestanę gubić igły ;) Oto rezultaty mojej tygodniowej pracy, takie to małe a tyle czasu zajmuje. Chyba najbardziej realne kolory oddaje zdjęcie nr 2. 



Witam, nowego obserwatora - Olkę z bloga Realizacja marzeń. Zapisałam się u Olki na SAL, tylko nie wiem jeszcze na czym wyszywać, ta bombka jest trochę większa niż się spodziewałam, więc będę musiała zamówić jakąś tkaninę z drobniejszymi oczkami.

piątek, 20 września 2013

Zapisałam się na SAL Świąteczny na blogu Realizacja Marzeń klik. Do wyhaftowania jest przepiękna bombka. Zapisy są do jutra ale może jeszcze ktoś zdąży się załapać:) Witam mojego nowego obserwatora starry-eyes, mam nadzieję, że się Tobie u mnie spodoba :)

piątek, 13 września 2013

Nautyczna poduszka - koniec

Tak się prezentuje moja podusia, a pod spodem zdjęcie oryginału z Cross Stitch Gold nr 84. Można się pobawić w znajdź 10 różnic hehe;)




Żeby wypełnić czymś białe pola, od siebie dodałam rybkę, muszelki i charmsa w kształcie rozgwiazdy. Najbardziej podoba mi się opleciona liną kotwica, nie widać tego na zdjęciu ale w rzeczywistości ma się wrażenie, że jest trójwymiarowa.





Postawiłam już kilka krzyżyków na lnie, na pierwszy ogień wybrałam przybornik na igły. Nie jest tak strasznie jak mi się początkowo zdawało, można się przyzwyczaić. A len jest taki mięciutki i pachnący, krzyżyki na nim wychodzą jednak równe i estetyczne. Już się nie mogę doczekać, jak to będzie wyglądać w całości.

czwartek, 12 września 2013

Apple Blossom - przygotowania

Skończyłam wyszywać mój nautyczny hafcik na poduszkę. Właśnie się suszy, jutro go uprasuję, naszyję na poszewkę i wrzucę fotki całości.
Przyszła do mnie paczka z lnem do kolekcji Apple Blossom. Wzorki można znaleźć w Cross Stitch Gold nr 91. Już prawie wszystko skompletowałam, brakuje mi tylko koralików, z których być może nawet zrezygnuję i tasiemki. Tak wyglądają przygotowania:



To będzie mój pierwszy haft na lnie. Wygląda on groźnie, nie widzę w ogóle, w które miejsca powinnam wkłuwać igłę. Mam nadzieję, że szybko się przyzwyczaję i nie wyrzucę go w kąt. Jestem zachwycona pracami na lnie, które widziałam na innych blogach. Są takie subtelne i wyglądają o wiele bardziej profesjonalnie niż wyszyte na aidzie. Do dzieła!

A jeszcze się pochwalę moim ostatnim łupem, który upolowałam ostatnio na Allegro. 24 cieniowane mulinki za 18zł, wliczyłam już koszt przesyłki :D Tylko jedna jest napoczęta, reszta - nówki sztuki. Jeszcze się nie zastanawiałam co z nich zrobię. Czerwona na pewno będzie przeznaczona na jakiś świąteczny haft.
Chciałabym też podziękować Magdzie z bloga Nitki Ariadny za dodanie mnie do obserwowanych blogów, witam Cię serdecznie :)

środa, 4 września 2013

Owl key ring

Na ostatniej wyprawie do Empiku upolowałam Cross Stitchera. Kupiłam go, bo bardzo spodobał mi się free gift - do zrobienia breloczek przy użyciu rozpuszczalnej kanwy. Próbowałam swoich sił na kanwie do wypruwania ale na rozpuszczalnej jeszcze nie.
W zasadzie wyszywa się podobnie jak na normalnej aidzie, może trochę mniej wygodnie. Pod koniec haftowania miałam też wrażenie, że się trochę rozciągnęła i miałam problem ze stawianiem krzyżyków równo w rządku ale poza tym rozpuszczalna kanwa jest naprawdę świetna. Przede wszystkim dlatego, że dzięki niej haftem krzyżykowym można z łatwością zdobić praktycznie każdy materiał. Dość już reklamy, oto rezultaty:

Sowa przed kąpielą:



I po kąpieli, już w pełnym upierzeniu:


Chyba spróbuję jeszcze kiedyś tego wzorku ale w innej kolorystyce, zrobiłam sobie szablon skrzydła i tułowia, tak w razie czego na przyszłość.

Mój haft na poduszkę ani drgnął a już myślami wyszywam kolekcję Apple Blossom. Len już idzie pocztą, więc muszę przyspieszyć.

Pozdrawiam wszystkich zaglądaczy ostatnimi promieniami letniego słońca :)